Na talerzu Zupy

Inspiracja na lunch-box: kolorowy zestaw zdrowia!

Dawno nie dzieliłam się z Wami inspiracjami na lunch box. Jeśli odwiedzacie blog w miarę regularnie, wiecie, ze jestem fanka gotowania, jedzenia domowego i lunch-boxow do pracy.

Pisałam już wcześniej o moich nawykach związanych z jedzeniem w pracy. Pojawił się tez wpis z praktycznymi wskazówkami jak ułatwić sobie przygotowanie jedzenia do pracy i jak sprawić by nasze podjadanie w biurze było zdrowsze. Jeśli macie ochotę, możecie przeczytać ten wpis tutaj. Po więcej inspiracji, co zabrać do pudełka, zajrzyjcie tutaj.

Jestem typem głodomora. Tak, może nie wyglądam, ale jednak. I myślę, że to właśnie fakt, że jem często ale nie przejadam się sprawia, że mój system trawienny działa dobrze i szybko. Jem średnio co 3 godziny i jeśli nie mam niczego do zjedzenia, nie mogę się skupić . Także nie mam wyjścia, musze pakować pudełka z jedzeniem do pracy. W pracy podjadam drugie śniadanie, obiad i popołudniową przekąskę. Jeśli idę na trening lub jogę zaraz po pracy, pakuje też cos do przekąszenia na „po jodze”, zanim dotrę do domu.

Co dziś zaserwowałam?
Drugie śniadanie:

Zielone „dobro”! Koktajl z ananasem- przepis tutaj

Obiad:
Zupa ze słodkich ziemniaków i pomidorów- przepis tutaj (zupę przygotowałam wcześniej, zazwyczaj gotuje większą ilość, na dwa dni, także mam zapas, aby zabrać ze sobą do pracy)

Pasta do chleba z pieczonego bakłażana, papryki i pomidorów+ chleb pełnoziarnisty -przepis tutaj (takie pasty do chleba, lub humus również przygotowuje w większej ilości, o różnych smakach. Trzymam w lodowce i zawsze mam pod ręką cos na zdrowa przekąskę).

Popołudniowa przekąska:
Na szybko spakowałam pudełko truskawek i kilka daktyli. Mam tez awokado, które nie wylądowało na zdjęciu. Wprawdzie ten największy sezon na truskawki jeszcze się nie rozpoczął, jednak Belgia, gdzie obecnie mieszkam, ma swoje uprawy truskawek. Właśnie zaczęły się pojawiać, i nie mogłam się nim oprzeć.

Na cały dzień:
Butelka wody ze świeżą miętą i sokiem z limonki. Jeśli nie zabieram ze sobą wody, zapominam o piciu. Aby się nie znudzić, dorzucam listki mięty, czasem plasterki owoców- tak, aby nadać naturalny, owocowo-świeży smak.

Smacznego! Mam nadzieje zainspiruje Was to do przygotowania własnych pudełek lunczowych.

You Might Also Like