Dla ciała Dla rozwoju

Dziewczęce sprawy- dlaczego joga będzie Twoją najlepszą przyjaciółką na całe życie?

26 listopada 2017

Jesli jesteś kobietą, ten wpis dedykuję specjalnie dla Ciebie. Zaparz kawę, herbatę, a może zrób zielony koktajl, rozsiądź się, zrelaksuj i zostań ze mną podyskutować o kobiecych sprawach. Jeśli jesteś mężczyzną, także zostań, przeczytaj, podyskutuj a potem przekaż dalej wszystkim kobietom, które znasz. Jako kobieta, nauczycielka jogi i coach wellness, która każdego dnia doświadcza mnóstwo dobra płynącego z jogi, chcę o tym głośno mówić i dzielić się dalej. Tym wpisem celebruje kobiecość i dedykuje  go wszystkim wspaniałym dziewczynom, zachęcając do regularnej praktyki.

Odrazu podkreślę coś, co wielokrotnie tutaj pisałam. Joga jest absolutnie dla każdego, bez wyjątków: bez względu na wiek, płeć czy stopień naszej sprawności. Pomijając tą najprawdziwszą prawdę, dzisaj jednak o tym, jak joga współgra z kobiecym ciałem, etapami życiowymi, cyklami oraz zmieniającą się biologią kobiecego ciała. Dziś po kobiecemu. Od kobiety dla kobiet. Tak po prostu.

Ja kobieta. Pełnie wiele ról. Mierze się z wieloma wyzwaniami i oczekiwaniami spolecznymi. Jednym tchem mogę wymienić zarówno role jak i oczekiwania wobec mnie. Zapewne wiele z Was ma podobnie. Dzisiejsza kobieta dąży do „swojego”sukcesu, bez względu na to czym on by dla niej nie był. Jest aktywna zawodowo, choć pragnie pozostać w centrum wydarzeń własnej rodziny. Choć czasem pędzi bo pędzić musi, stara się zachować umiar i wszystko pogodzić, zwalniając kiedy trzeba. Mama, żona, partnerka. Businesswomen. Specjalistka od wielozadaniowości. Pragnie być fit, zadbana, piękna i zdrowa. Lubi mieć nad wszystkim kontrolę i często zapomina o sobie, pamiętając o wszystkich wokół. Można by tak wymieniać, a każda z nas wypełnia swoje role, których jest wiele. I choć cieszy nas wolność wyboru i fakt, że możemy żyć tak jak chcemy, to z wieloma rolami zawsze przychodzi stres oraz presja aby być idealną we wszystkim. Taka kobieca natura.

Nasze życie dodatkowo dość mocno związane jest z cyklami biologicznymi,  jakie przechodzi kobiece ciało. Właśnie dlatego wierze, że joga może stać się najlepszym przyjacielem kobiety na całe życie. Stać się towarzyszką we wszystkich zmianach i etapach. Pomagać zachować balans i być najlepszym lekiem uspokajającym w sytuacjach stresowych. Sprawić, że bez względu na wiek, ciało pozostanie jędrne, rozciągnięte, ze zdrową podstawą jaką jest kręgosłup. Joga jako całościowy system, złożony ze świadomego oddechu oraz asan (pozycji w jodze) w założeniu pomaga nam w dążeniu do balansu pomiędzy ciałem, umysłem i duszą. Może pięknie towarzyszyć dziewczynie, która zmienia się w kobietę, a kobiecie  pomóc w najbardziej aktywnym okresie jej życia oraz wtedy, kiedy staje się matką. A także wtedy kiedy przyjdzie jej stanąć oko w oko z menopauzą oraz ze starzeniem się. Joga pomaga przejść przez te procesy z wdziękiem, świadomie, z wsparciem dla zdrowia, przy wykorzystaniu potencjału ciała.


Dziewczyńskie sprawy stają się kobiece-  to ważny czas życia, który wpływa na całą dorosłość. Młoda kobieta mierzy się ze stresem związanym ze wszystkimi nagłymi zmianami w wyglądzie, problemami z cerą czy wagą. Zmienia się ciało, które staje się bardziej kobiece. Buzujące hormony daja sie we znaki. Okres dojrzewania i pierwsze lata kobiecości- zmiany są nagłe i powodują stres oraz szereg intensywnych emocji z którymi trzeba sobie poradzić. Jak sobie przypomne jaka byłam w tym czasie, szalona, niepewna, zakochiwałam się na zabój bardzo szybko a potem  cierpiałam w nieskończoność. Na zewnątrz przebojowa, a w środku walcząca z niepewnością siebie. Wiecznie krytyczna wobec tego jak wyglądam. To czas kiedy dziewczyny powinny nauczyć się akceptować swoje ciało, oraz zdać sobie sprawę, że będzie się ono zmieniało jeszcze nie raz, a w zasadzie przez cale życie. Bez wsparcia, bardzo łatwo zbudować negatywny obraz siebie, któy będzie się potem ciągnąć za młodą kobietą latami. I choć podstawową rolę odgrywa tu rodzina, joga może być być dużym wsparciem.  Nauka podstawowej medytacji, poprzez głębokie oddychanie (pranayama) i praktykowanie asan (pozycji w jodze) pomoże dziewczynom w tym czasie, kiedy mierzą się z wieloma wyzwaniami.

W tym okresie joga:

  • pomoże zbudować silne mięśnie
  • pomoże uniknąć otyłości
  • wesprze regulację cyklu miesiączkowego
  • będzie punktem wyjścia do kontaktu z własnym ciałem
  • zapewni równowagę bardzo potrzebną  w czasie, który obfituje w wiele zmian
  • pomoże zbudować  zdrowe nawyki związane z ciałem
  • wyciszy wirujące emocje i umysł

100 % kobiecości- kobieta w centrum: w tym okresie kobieta staje  się świadoma siebie i swojego ciala. To ważne, aby zdrowie stało sie priorytetem. Trzeba kontynuować lub wprowadzić zdrowe nawyki. Dotyczy to zarówno odżywiania, jak  i aktywnosci ruchowej- która powinna być częścią każdego dnia. Ważne, aby zacząć dedykować więcej czasu dla rozwoju: zapewnić sobie uważne życie, poznać swoje emocje i być ich świadomym ( negatywne i destrukcyjne myśli versus pozytywne myślenie). W tym okresie życia joga wspomoże kobietę w sferach, które są dla niej ważne lub stają się „centralne”:

  • świadomość siebie i rozwój
  • seksualność- joga może wpłynąć pozytywnie na życie seksualne, ze względu na to, że uczy świadomości ciała, akceptacji i szacunku do swojego ciała a dzięki jodze stajemy się także bardziej świadome tego, co się z nami dzieje
  • silne ciało: mięśnie, gibkość, elastyczność
  • umiejętność radzenia sobie ze stresem: wyciszenie umysłu, świadomość emocji

Praktykowanie jogi wesprze także organy wewnętrzne i pobudzi je do lepszego funkcjonowania:

  • joga pełna jest oczyszczających pozycji: głębokie skręty, skłony w przód oraz wygięcia w tył. Mają one na celu oczyszczenie i stymulację naszych wewnętrznych organów,  pobudzenie ich do pracy oraz zwiększenie przepływu krwi tak, aby nastąpił efekt detoxu czyli oczyszczenia. Niektóre asany zawierające skręty, są na tyle skomplikowane i głębokie, że dosłownie wykręcamy nasze organy wewnętrzne, „ćwiczymy je”, sprawiamy że są aktywne.

Na tym etapie wiele kobiet planuje dziecko,a joga może wspomóc kobietę poprzez:

  • poprawę kondycji i ogólnego stanu zdrowia
  • wspomaganie całego układu rozrodczego
  • podczas ciąży joga wspomoże ciało i przygotuje je na poród (elastyczność, wyciszenie, wspomaganie organów wewnętrznych)
  • po porodzie szybciej pozwoli wrócić do formy

Menopauza- to ważny, a zarazem trudny dla kobiety okres przejściowy pomiędzy jednym etapem a kolejnym. Kobieta ponownie staje twarzą w twarz z wieloma wyzwaniami emocjonalnymi, zmianami we własnym ciele, zmianami hormonalnymi, problemem utrzymania wagi. Dodatkowo jest to kryzys kobiecości oraz zmierzenie się z kolejnymi etapami procesu starzenia.

Na tym etapie joga

  • pomoże w regulacji systemu hormonalnego, wspomoże kobiece ciało tak, aby zapobiec komplikacjom związanymi ze zmianami hormonalnymi: problemy z wagą czy tarczycą
  • regularna praktyka wspomoże układ kostny oraz kręgosłup
  • wsparcie organów wewnętrznych w tym całego układu trawiennego
  • wyciszy emocje i umysł, zwłascza w trudnym okresie wielu zmian

Zachowanie silnego ciała z wyciszonym i zbalansownaym umysłem. Joga pomoże nie tylko przejść przez wszystkie zmiany w łagodniejszy sposób, ale pozowli także na cieszenie się tymi latami w zdrowiu i pełnej aktywności


Złote lata: jak wszystkie pozostałe etapy, także i ten przynosi nowe wyzwania i zmiany. Chociaż proces starzenia jest nieunikniony, joga także i w tym okresie może prznieść wymierne korzyści. W tym okresie większe znaczenie będzie miało zachowanie harmonii, relaksacja ale także elastyczność i rozciągnięcie.

W tym okresie joga wspomoże w utrzymaniu harmonii oraz pomoże zmierzyć się z wieloma ograniczeniami:

  • pomoże utrzymać elastyczność i sprawność ciała, bez obciążania organizmu
  • głębokie oddychanie pomoże dotlenić wszystkie organy wewnętrzne
  • przyniesie relaks i odprężenie
  • nadal będzie wspierała aktywność organów wewnętrznych: lepsze krążenie, lepsze trawienie

Joga może być wspaniałym wsparciem dla kobiety w przechodzeniu poszczególnych etapów. Mam nadzieję, że jeśli jeszcze nie spróbowałyście jogi, dacie jej szansę!

Jeśli uważacie, że ten wpis jest przydatny, podzielcie się nim dalej. Byłabym niezmiernie szczęśliwa jeśli podzieliłybyście się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami tutaj na blogu. Zapraszam do dyskusji.

j7 j6 j4 j1 DSC00397-001

 

You Might Also Like

  • To zdanie to esencja świadomego życia: „Właśnie dlatego wierze, że to właśnie joga może stać się najlepszym przyjacielem kobiety na całe życie. Stać się towarzyszką we wszystkich zmianach i etapach.” Marto bardzo pięknie powiedziane. Podoba mi się pragmatyczność tego wpisu – bardzo wartościowy. Myślę ze joga jest jedna z tych rzeczy w życiu które nie maja wad tylko zalety! <3 Ściskam, Daria xxx

    • Dziękuję! Dokładnie, joga nie ma wad..ja widzę, jak joga otwiera mi oczy na wiele rzeczy..jak uczy mnie życia, pokory, odpuszczania i wychodzenia ze strefy komfortu :) Pozdrowienia ślę!

  • Potwierdzam, joga działa fantastycznie i niech mnie dalej prowadzi :)

    • :))))) no to rozumiemy sie doskonale! A jaką najbardziej lubisz jogę? Masz ulubione formy? Pozdrawiam serdecznie!

      • Najchętniej praktykuję jogę Iyengara, a od czasu do czasu zajrzę na ashtangę lub jogę flow. Wszystkiego po trochu :)

        • Super! Ja właśnie najczęściej flow. Ale też Ashtange. A ostatnio coraz częściej Hathe i core, bo spodobało mi się dopracowywanie pozycji..ale to akurat w Iyengar też jest ważne! Ściskam i do usłyszenia! :)

  • Zgadzam się ze wszystkimi argumentami, a jeśli ktoś nie czuje się przekonany, to niech spojrzy na zdjęcia joginek – są piękne i kobiecie, każda jedna :-)

    • Ciesze sie! :) Dla mnie joga to pasja ktora zostanie na cale zycie.. Przymierzam sie do kursu nauczycielskiego w Indiach, wiec mam nadzieje odkryje kolejne poklady! Pozdrawiam serdecznie! :))

      • Na kurs odpowiadam – wow! :-D

        • Dziekuje! Ja tez tak samo reaguje :) hahaha..na razie wszystko w formie planowania, ale mam nadzieje, dojdzie do skutku na jesieni..Powiedzialam A z coachingiem Wellness, to trzeba dodac B z joga ;) Fascynuje mnie filozofia/podejscie wellness/wellbeing, podazam ta sciezka juz od kilku lat, wiec jakos tak naturalnie kolejne rzeczy dochodza :)

  • Ja tak strasznie chciałabym chodzić na jogę. potrzebuję właśnie czegoś takiego. na moje nadszarpnięte nerwy, mięśnie zbite i bolące, na mój brak snu. tylko kompletnie nie wiem gdzie mam iść. tego teraz jest tyle, że nie wiem czy nie trafię na jakichś oszustów. jestem z warszawy więc zalewa mnie fala tych wszystkich szkół, klubów itd. mój przyjaciel chodzi i po prostu płacze z rozkoszy. ja też bym tak chciała :((

    • Iwona, no to tym bardziej musisz postawic na joge! Przyniesie Ci ulge we wszystkich aspektach,zadba o cialo, miesnie, kregoslup, wyciszysz sie, zrelaksujesz, nabierzesz tez sily, bo joga pieknie buduje sile miesni etc. Na pewno wplynie tez na Twoj sen. Radzilabym Ci wybrac kilka szkol jogi ( z mojego doswiadczenia wiem, ze lepiej sprawzdaja sie studia jogi niz zajecia np. na silowni, oczywiscie jesli chodzi o joge, bo ogolnie silwonie tez bardzo lubie), popros o wejsciowki probne- i wybierz miejsce ktore ci bedzie najbardziej pasowalo, albo ktory nauczyciel ci bedzie najbadziej pasowal.. Studia jogi sa nastawione na kontakt z uczniami, bedziesz mogla porozmawiac..Na pewno wyprobujesz pare miejsc, to znajdziesz cos dla siebie! Trzymam kciuki! Ja mieszkam w Brukseli, i choc bywam czesto w Warszawie, to popytam przyjaciol mieszkajacych w Wawie o polecenie 2-3 miejsc. I wtedy podziele sie z Toba tutaj! Pozdrawiam!

      • Marta, bardzo Ci dziękuję za pomoc. Będę bardzo wdzięczna za te adresy. I świetna ta podpowiedź o wejściówkach próbnych. W Brukseli powiadasz?? To nie wykluczone, że na jakichś zajęciach spotykasz się z moim przyjacielem, który chodzi pilnie na jogę i mieszka właśnie w Bru. Ale przecież nie jedna joga w Bru, prawda??? :)) dziękuję raz jeszcze, mocno pozdrawiam. będę obserwować:))

        • Iwona, super! Na pewno wysle ci lada moment jakies adresy w Wawie! O prosze, swiat jest maly, wiec moze znam Twojego przyjaciela- jak sie nazywa? A Ty czasem bywasz w Brukseli?Pozdrawiam serdecznie i do uslyszenia!

          • nie, nie bywam ponieważ .. nie latam. leciałam siedem razy w życiu i uznałam, że to wystarczy. może kiedyś, na ostrym gazie, albo kacu… :)) a nazywa się Grzegorz A. Być może coś Ci to powie:)) dziękuję i pozdrawiam

  • Póki co zrobiłam tylko 2 podejścia do jogi. Przydałby mi się miesięczny urlop, żeby znaleźć czas i spokój na wgryzienie się w temat, bo moje kości i stawy aż błagają o tego rodzaju rekonwalescencję. Poczyniłam już pierwszy krok i medytuję, oczyszczam głowę dla lepszej jakości snu. Chyba idę w dobrym kierunku

    • Na pewno idziesz w dobrym kierunku z medytacja! Ale Mam nadzieje, ze nie odpuscisz jogi! Tak na prawde nie potrzebujesz specjalnego, dlugiego urlopu. Wystaczy,ze znajdziesz dobra szkole i fajnego nauczyciela, i na poczatek nawet jeden raz w tygodniu przyniesie Ci duzo dobrego! A joga jest swietna dla kosci!Dla kregoslupa jest jak zbawienie! Takze, trzymam kciuki za to zebys na nia postawila! Jesli bedziesz sukala inromacji na ten temat, to zapraszam tutaj albo pisz- zawsze odpowiem na pytanie!! Pozdrawiam serdecznie!

      • nnno, nie, nie znajdę i nie wystarczy, bo moje życie wygląda nieco inaczej niż przeciętnego kowalskiego. ale, ale… czerpię z ciebie kolejną dawkę motywacji. dzięki

        • Rozumiem! Pewnie, kazdy ma zycie pukladane inaczej i absolutnie nie chcialam sie tutaj wymadrzac i doradzac czegos, co Tobie nie pasuje :) Trzymam jednak kciuki, ze joga Cie znajdzie i ukoi to co trzeba, np stawy. Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!

  • A ja jakoś się z jogą nie polubiłam…

    • Bywa i tak :) nie kazdy musi lubic sie z kazdym :) jak to w zyciu… Choc przyznam szczerze, ze bardzo czesto duzo zalezy od nauczyciela i zajec..czasem ide na zajecia z jogi do nowego nauczyciela i tak zle prowadzi, ze mysle sobie „jakbym przyszla tu nie znajac jogi, to nigdy bym na jodze nie zostala”..ale tak jak nie kazdy lubi biegac, tak pewnie nie kazdy pokocha joge ;) Pozdrawiam serdecznie

      • Agnieszka Tomczuk

        Mam dokladnie tak samo:) Mam nauczycieli , ktorych uwielbiam i po wyjsciu z zajec od nich czuje , ze ktos mnie podloczyl ponownie do zrodla. Czasem trafiam na kogos , kto mi mniej odpowiada. Ale prawda jest taka tez, ze czasem trzeba wyjsc poza strefe komfortu i nie poddawac sie za szybko. Np. obecnie moim ulubionym nauczycielem jest ktos, kto na poczatku srednio mi odpowiadal. Po prostu nie poddalam sie od razu i okazalo sie, ze balam sie tego co mi bylo najbardziej potrzebne…
        Ja praktykuje Sivanande.
        Pozdrowienia z Luksemburga:)

        • Agnieszka, przepraszam umknal mi ten komentarz. Osttanio w ogole mialam problemy techniczne i nie dostawalam zawiadomien o komentarzach..Nadrabiam wlasnie.. Dokladnie tak jest, czasem musimy dac druga szanse a czasem nauczyc sie odpuszczac i poszukac kogos kto nam bardziej odpowiada :) Pozdrawiam serdecznie! :)