Dla ciała Dla rozwoju

Twoja droga do Wellness- 10 praktycznych wskazówek!

21 sierpnia 2017

Jeśli należysz do tych osób, które zastanawiają się jak sprawić by być zdrowszym, jak pozbyć się niektórych nawyków, które niekoniecznie przyczyniają się do naszego lepszego samopoczucia, poniższy wpis może okazać się przydatny. Ja zawsze pamiętam o tej najważniejszej rzeczy i myślę, że dla was także, będzie to dobry punkt wyjściowy: :

zdrowie jest czymś najważniejszym co mamy, bez czego nie moglibyśmy osiągnąć wielu rzeczy!

Żyjemy w czasach, gdzie przez ostatnie kilkadziesiąt lat medycyna naturalna oraz mądrości z niej płynące, a także naturalne formy leczenia, zostały zepchnięte na drugi plan. Czasem całkowicie zapomniane. Na szczęście powoli do tego wracamy. Styl życia zaproponowany przez korporacyjne systemy, przemysłowe jedzenie i wszechobecna chemia- to wszystko po prostu się nie sprawdza. Jeśli dodamy do tego olbrzymią presję sukcesu, wyzwania społeczne związane z szybkim rozwojem technologicznym ( bez oceniania, bo technologia jest w wielu przypadkach niesamowita, ale trzeba przyznać, że przyniosła ze sobą olbrzymie zmiany w stylu życia) – wszystko to sprawia, że żyjemy pod presją, często bez kontaktu z sobą samym. Bardzo często, mierzymy sie z wieloma wyzwaniami każdego dnia, ale nasze zdrowie i dobre samopoczucie (z angielskiego wellbeing/wellness) widnieją jako ostatnie na liście. Czasem nawet ich tam nie ma.
Jeśli masz trudności w utrzymaniu balansu, jeśli czujesz, że Twoje zdrowie i ogólne samopoczucie (wliczając to, jak czujesz się fizycznie i emocjonalnie), nie jest na najwyższym poziomie i chciałbyś coś zmienić, poniższe wskazówki mogą okazać się pomocne.

  1. Najważniejsza rada, jakiej mogę komukolwiek udzielić, to podejście: „zapobieganie ponad leczeniem” oraz „wellness czyli dobre samopoczucie ponad chorobą”. Jak to wygląda w praktyce? Musisz zacząć słuchać siebie i swojego ciała. Odnaleźć przyczynę, dlaczego chorujesz, źle się czujesz lub jesteś bez energii. Jeśli jest skutek, a choroba jest skutkiem, to zawsze jest przyczyna. Aby zobrazować to, o czym piszę: jeśli notorycznie walczysz z bólem głowy (i nie jest to na przykład ciężka migrena), to zanim weźmiesz tabletkę przeciwbólową po raz kolejny, może powinieneś zadać sobie pytanie, skąd się bierze ten ból? Czy może zapominasz o odpowiedniej ilości snu? Pijesz za dużo kawy i zapominasz o nawodnieniu? Może nie radzisz sobie ze stresem w konstruktywny sposób a negatywne myśli krążą ci non stop po głowie sprawiając, że masz lęki? Od wielu lat walczę z zatokami. Zajęło mi to lata odwiedzania różnych lekarzy, chorowania, obserwacji, uczenia się siebie i swojego ciała, zanim odkryłam, że przyczyna nie leży w samych zatokach a raczej jest gdzie indziej. Zatoki są tylko ostatnim ogniwem w łańcuchu. Wellness – dobre samopoczucie ponad chorobą, oznacza to, że skupiam się raczej na rozwijaniu pozytywnych nawyków ,które zbliżają mnie do zdrowia i balansu, niż ekstremalne podejście przez wiele dni bez odpowiedniego odżywiania i dbania o siebie- a potem nagle parę tygodni diety i ćwiczeń. Nie wyobrażam sobie takiej ciagłej sinusoidy!!!
  2. Zapytaj siebie „dlaczego”chodzi mi o to, żebyście byli świadomi powodów dlaczego chcecie wprowadzić poszczególne zmiany: np. bycie zdrowszym, szczuplejszym, chcecie mieć więcej energii, lśniącą skórę, pozytywne nastawienie. Poznanie powodów i zapytanie siebie „dlaczego „, pozwoli wam być bardziej zaangażowanym i trzymać się realizacji postawionego celu/planu. Wypiszcie na kartce jak najwięcej odpowiedzi. Być może za byciem zdrowszym stoi fakt, że chcecie być zdrowi i obecni dla waszej rodziny, chcecie dożyć późnych lat i obserwować jak wasze dzieci dorastają. Jakikolwiek macie powód, znając go, łatwiej wam będzie wprowadzać zmiany i trzymac sie planu.
  3. Zdrowy egoizm- sprawcie, że sami dla siebie będziecie priorytetem, bez poczucia winy. Na pewno wiecie, o czym pisze. Nie ma nic złego w odpowiedniej dawce zdrowego egoizmu. Ja nazywam to „czas pt. kocham siebie”. Podejrzewam ze wypełniacie kilka ról w swoim życiu, jesteście rodzicami, studentami, macie rodzinę, przyjaciół, życie zawodowe i obowiązki wynikające z każdej z tych ról. Pomagacie bliskim osiągać ich cele i sami chcecie osiągnąć swoje. Chodzi mi o to, że dni wypełnione są rożnymi obowiązkami, dlatego tak ważne jest pamiętanie o sobie i własnym zdrowiu i samopoczuciu. Jeśli zapomnicie o sobie i nie dbacie o swoje zdrowie, po pewnym czasie wasza energia wyczerpie się. Nie będziecie w stanie wypełnić żadnej z tych ról. Nawet, jeśli byłoby to 15-30 minut dziennie, pamiętajcie o tym i nie rezygnujcie z tego czasu.
  4. Stwórzcie własny plan wellness/ plan dobrego samopoczucia. Podejrzewam ze większość z Was ma różne plany, czasem życiowe, osobiste, businessowe. Czasem spisujecie je na kartce, w komputerze, czasem nie spisujecie. Wiec jest do tego okazja. Bo zdrowie i dobre samopoczucie wymagają takiego samego planowania, jak wszystko inne- zwłaszcza, jeśli chcecie osiągnąć sukces. Planowanie zdrowego trybu życia nie jest mniej ważne, powiedziałabym najważniejsze, bo wiele rzeczy zależy od zdrowia. Oczywiście nie wszystko można zaplanować i nie wszystko zależy od nas- ale dużo tak. I ja chce mieć pewność, ze w kwestii zdrowia zrobiłam wszystko, co w moich rękach. Kiedy odpowiecie sobie na pytanie o powody (patrz powyżej), przekształćcie wszystko w plan działania. Wypiszcie, jakie kroki musicie podjąć, żeby to osiągnąć.
  5. Włączcie tryb „celebracja życia”. Co to oznacza? Zmiana podejścia i swojego myślenia! Przestańcie stresować się jedzeniem. Przestańcie myśleć, czego wam nie wolno, postawcie na rzeczy, które lubicie- zmieńcie nastawienie i pewne wybory. Lubicie jadać na mieście, w towarzystwie przyjaciół? Nie musicie z tego rezygnować. Po prostu wybierzcie restauracje gdzie serwuje się zdrowo, lekko, ze świeżych produktów- postawcie na spędzenie fajnego czasu z przyjaciółmi a nie koniecznie objedzenie się ciężkim daniem popitym butelka wina. Nauczcie się delektować naturalnymi smakami. Wybór zdrowego stylu życia i drogi wellness, nie oznacza nudy i braku zabawy. Wręcz przeciwnie. Cała scena zdrowia i wellness, zarówno pod kątem businessowym jak i świadomości cały czas się powiększa. W każdym mieście powstają nowe miejsca, bary, restauracje, serwujące zdrową kuchnie, świeże soki, koktajle. Zazwyczaj są to miejsca stylowe, z fajnym designem, pomysłowe, a do tego zrównoważone- korzystające np. z lokalnych produktów, etc. Takie miejsca, w których fajnie się bywa. Jest coraz więcej inicjatyw sportowych, targów śniadaniowych, eventów nastawionych na aktywne spędzenie czasu. Maratony, wydarzenia związane z jogą, wspólne ćwiczenie. Nawet nowe formy spędzania czasu po pracy- „happy hours”, ale nie nastawione na picie alkoholu, a na przykład łączące ludzi wokół wspólnych zainteresowań: muzyki, sztuki, jogi, medytacji, sportu, etc. Wybór zdrowego, aktywnego i świadomego stylu życia może być bardzo kolorowy, wesoły i ciekawy. Wszystko zależy od nas.
  6. Zdystansuj się do tego, co negatywne ( nawyków, ludzi, sytuacji- nazwij to sam). Jeśli chcesz wprowadzić zmiany, polepszyć swoje zdrowie, zmienić złe nawyki, a wokół Ciebie są ludzie, którzy podcinają Ci skrzydła i nie wierzą w Ciebie lub krytykują non stop- odetnij się od tego. Masz do tego prawo. Podobnie jest z Twoimi własnymi, złymi nawykami. Jeśli chcesz polepszyć swój stan zdrowia, być bardziej fit, zwiększyć swoją energię-cokolwiek by to nie było- a nie widzisz wymarzonych rezultatów, przyjrzyj się swoim nawykom. Może nadal masz takie, które spowalniają cały proces. Chcesz by Twoje ciało było zdrowe, ale nadal podjadasz w nocy, albo masz w zwyczaju podjadanie przekąsek pełnych cukru i konserwantów, no to masz odpowiedź. Nie chodzi o to, żebyś się stresował wszystkim, co jesz, ale żeby zobaczyć cały obraz tego, co chcesz osiągnąć. Zrób listę rzeczy, które jesteś w stanie tolerować oraz tych, których nie powinieneś mieć/robić, ale nadal są obecne. Wolno, krok po kroku, zacznij się ich pozbywać.
  7. Zdrowie oraz wellness/wellbeing to styl życia i tak to zobacz. To nie diety i wieczna sinusoida. Pisałam o tym, dlaczego nie wierze w diety i liczenie kalorii. Możecie przeczytać wpis tutaj. Wellness jako koncepcja i styl życia, to nie tylko ciało ale także dbanie o dobre samopoczucie, zdrowie psychiczne oraz rozwój. Jak już odpowiecie sobie na pytanie jakie macie powody do zmiany, poznacie swoją motywację, oraz przygotujecie swój plan wellness , trzymajcie się tego. Jeśli waszą motywacją jest długie życie w zdrowiu, żeby być dla rodziny i przyjaciół, pamiętajcie o tej motywacji i powodach każdego dnia. Łatwiej będzie wam się trzymać planu. Wprowadzajcie drobne zmiany każdego dnia, aż staną się pozytywnymi nawykami, które przychodzą Wam bez większego wysiłku. Nawet nie zorientujecie sie, kiedy wszystko przemieni sie w swiadomy styl zycia.
  8. Trzy ważne rzeczy do wpisania do swojego planu: odżywianie (nie śmieciowe jedzenie, a odżywianie własnego ciała), fitness (ruch/sport każdego dnia; czy to joga, czy spacer, czy bieg, cokolwiek co sprawia, ze się ruszacie. Nie zapominajcie umieścić tego w swoim planie. Nasze cialo nie jest genetycznie stworzone do siedzenia całymi dniami ) Rozwój/emocje/umysł (nie zapominajcie, że mózg jak każdy mięsień trzeba ćwiczyć i trenować. Świadomość siebie, własnych emocji, tego co i jak myślicie, czy karmicie się pozytywnymi czy negatywnymi myślami- pomoże wam to zrozumieć siebie i własne zachowania )
  9. Prowadźcie dziennik zdrowia /wellness– taki dziennik pozwoli wam zobaczyć wasze nawyki : co i ile jecie, jak się czujecie, jak dużo czasu poświęcacie dla siebie czasu. Po jakimś czasie łatwiej będzie Wam ocenić, co należy zmienić, a co jest dobre. Obserwacja własnych emocji i myśli, waszego podejścia do jedzenia i jak o nim myślicie to super cwiczenie- może okazać się, ze negatywne przekonania stopują was przed zmianami.
  10. Nie bójcie się poprosić o pomoc-kiedy jest to potrzebne. Nie wstydzę się tego, ze w ciężkich momentach mojego życia, prosiłam o pomoc specjalistów. Psychologowie, ludzie wykonujący zawód coacha, dietetycy- są przygotowani ,aby pomoc nam w różnych rzeczach, które są dla nas za trudne. Po stracie mamy oraz dość traumatycznych przeżyciach związanych z jej wieloletnią chorobą nowotworową, po doświadczeniu towarzyszenia jej w odejściu, nie potrafiłam sama sobie dać z tym rady. Zetknęłam się z depresją i to właśnie terapeuta pomógł mi odzyskać balans i radość życia. Była to długa i ciężka droga, wymagająca przyjrzenia się sobie, zobaczenia także nie zawsze przyjemnych rzeczy o sobie samym. Ale jest to tez najbardziej niesamowite doświadczenie. Bo droga poznawania siebie i pracy nad sobą, raz rozpoczęta staje się podrożą, którą będę kontynuować do końca życia. Myślę, że na blogu jeszcze nie raz podzielę się własnymi doświadczeniami. Kiedy potrzebowałam wsparcia w określeniu własnych celów życiowych, odkrycia, w czym jestem dobra i jak chciałabym wykorzystać własne zainteresowania i talenty, poprosiłam o pomoc doświadczonego coacha, jednego z lepszych na polskim rynku. Niezmiernie cenię sobie możliwość współpracy i nauki od Kamili Rowińskiej (sprawdzcie jej stronę Rowińska Business Coaching oraz bardzo aktywny fanpage na Facebooku). Może wy także macie rzeczy, z którymi ciężko wam sobie poradzić samemu. Podobnie może być ze zmianą stylu życia na zdrowszy, waszymi celami, które chcecie osiągnąć- czasem staramy się, ale samemu nie wychodzi. Proszenie o pomoc nie jest wstydem. Wręcz przeciwnie. Decyzja o rozwoju, pracy nad sobą, gotowości do zmian jest zawsze aktem odwagi i powodem do dumy, a nie wstydu.

You Might Also Like

  • Bardzo fajne wskazówki

    • Bardzo dziekuje! Milo mi to slyszec! Mam nadzieje ze sie przydadza :)

  • Też głęboko wierzę, że lepiej zapobiegać niż leczyć. W ciągłym biegu i życiu wypełnionym stresem zapominamy o sobie i o tym, że warto o siebie zadbać. Czasami wystarczą drobne zmiany by od razu poczuć się lepiej i odczuć różnicę. Bardzo wartościowy post! :)

    Pozdrawiam ciepło
    Karolina z Zielona Karuzela

    • Bardzo dziekuje! Zgadzam sie calkowicie, zapedzilismy sie troche!Ped, leki, chemia…i placimy zdrowiem! Sluchanie siebie, rozwoj , kontakt z samym soba- to powinno byc podstawa! Pozdrawiam cieplo i zajrze dzis do Ciebie :)

  • Każdy powinien poznać Twoje rady! Dla mnie to masakra, jak daleko odeszliśmy od życia w zgodzie z nami samymi. Przecież to wszystko tak naprawdę jest zupełna podstawa dobrego życia. Oby jak najwięcej ludzi ją stosowało, bo to naprawdę działa :)

    • Dokladnie TAK! Niby powinna byc podstawa, a tak malo osob o tym pamieta…Kontakt ze soba, sluchanie siebie,naturalne metody leczenia…Warto o tym przypominac i pisac.Pozdrawiam cieplo! Marta

  • piękna notka i co dla mnie jeszcze ważniejsze dająca do myślenia i refleksji nad sobą :^) … Marta masz dar pisania i czuje się, że temat pasjojuje Ciebie .. może pokusisz się o napisanie książki?

    …. kilka temu z inspiracji kogoś kogo spotkałem niespodziewanie a to spotkanie stało się tak bardzo ważne w moim życiu przeczytałem ‚Opening the Door of Your Hear’ Ajahna Brahma. Zawarte tam proste historie z przesłaniem buddyjskim przyniosły refleksję. I teraz wiem, że nie da się kochać innych bez kochania siebie. To nie znaczy, że miłość i troska o innych jest mniej ważna po prostu musi być w równowadze z troską i miłością do samego siebie …… a troska i miłość do samego siebie to tak jak Ty napisałaś zdrowe odżywianie odrzucanie toksycznych sztucznych potraw ale nie tylko podobnie może być z pracą ze znajomościami i wieloma innymi rzeczami i osobami i ideami, któe wypełniają nasz czas/życie

    … ciekawostką jest, że w naszej polskiej tradycji jest bardzo silne przekonanie o szlachetności poświęcania się dla kogoś lub dla czegoś czy dla ideii …. .. sam źródłosłów jest zastanawiający ‚poŚwięcanie’ czyli stawanie się ‚świetą/świętym’ :^) .. w innych językach chyba nie czuje się tego tak samo co ciekawe … ta tradycja ‚poświęcania się’ sprawia, że nawet taki ‚zdrowy egoizm’ o którym piszesz jest postrzegany negatywnie … a ja właśnie myślę, że on jest niezbędny w życiu :^)

    wiele dobrych fal zza oceanu :^)

    • Nawet nie wiesz ile radosci sprawil, mi Twoj komentarz. Ksiazka jest w planach, moze nawet nie jedna.Widzisz, zatoczylam kolo i choc na codzien zajmuje sie politycznymi tematami i komunikacja w Komsiji Europejskiej, to jednak poprzez bloga wracam do korzeni, studiow dziennikarskich, pisania, ktore bardzo lubie…Jesli moge to laczyc z pasja do wellness/zdrowia/wellbeing, ktore zawladnelo moim zyciem, to jest to dla mnie polaczenie idealne…a teraz jeszcze wieczorami nowe studia z coachingu wellness- bedzie o czym pisac i pole do inspiracji jest ogromne. A dwa ,ze warto o tym przypominac, zyjemy w czasach, gdzie kontakt z samym soba jest czyms dalekim..i to o czym mowisz. Poswiecanie sie. Martyrologia narodu Polskiego ;) hahaha choc w ogole duzo osob ma problem z tym,nie tyllko w Polsce, zeby po postu o siebie zadbac. Byc wellness,pamietac o tym. Stawiac zdrowie ma pierwszym miejscu. Pozdrawiam Cie serdecznie!

      • Marta jak fajnie. To będziemy czekali na książki wierzę, że będą miały wielu czytelników i pomysł z ‚coaching wellness’ świetny tak myślę. Fajny pomysł na życie. Mogę tylko przypuszczać jaką daje ulgę po stycznośći z polityką, którą wyobrażam sobie jako stersującą :^) . Tak martyrologia to nasza narodowa specjalność normalność już nie :^) Życzę pięknego weekendu i zawsze dziękuję za inspirację :^)

  • W moim przypadku chyba punkt 5 jest najtrudniejszy do zrealizowania. No ale to trzeba pracować nad tym ;)

    • Edyta! Dziekuje! W takim razie musisz zaczac praktykowac! Wszystkiego mozna sie nauczyc- zacznij od malych rezczy…Malymi krokami dojdziesz do wiekszyh rzeczy..Jesli jest wiele zmian,ktore chcesz wprowadzic, zacznij od jednej, potem dolacz nastepna…Bez stresu…Jak sie ma cel, jasno postawiony, latwiej go osiagnac! Trzymam kciuki i pozdrawiam! Marta

    • Edyta! Dziekuje! W takim razie musisz zaczac praktykowac! Wszystkiego mozna sie nauczyc- zacznij od malych rezczy…Malymi krokami dojdziesz do wiekszyh rzeczy..Jesli jest wiele zmian,ktore chcesz wprowadzic, zacznij od jednej, potem dolacz nastepna…Bez stresu…Jak sie ma cel, jasno postawiony, latwiej go osiagnac! Trzymam kciuki i pozdrawiam! Marta

  • Bardzo dobry pomysł z tym dziennikiem zdrowia. Można przejrzeć każdy tydzień i zastanowić się co nam służy a co nie, jak robimy postępy, czy są efekty, jak poczuć się lepiej. Warto wprowadzić to w życie.

    • Dziekuje! Bardzo sie ciesze ze Ci sie podoba i ze sie przyda pomysl.Ja samam spisuje wiele rzezcy, nauczylam sie spisywac cele, mysli, emocje, zapisuje, ozne rzeczy, potem pozwala mi to sie przyjrzec swoim anwykom. W wellness/zdrowiu jest to bardzo przydatne, jsli zaley nam na dobych, trwalych zmianach! Pozdrawiam cie serdecznie!

  • Cudownie wszystko ujęłaś. Podpisuję się pod każdą ze wskazówek.

    • Sylwia, dziekuje i ciesze sie, ze Ci sie podoba. Jest to niezmiernie mile, zwlaszcza ze wlozylam w ten post duzo serca :))) Pozdrawiam Cie serdecznie!