Na talerzu Posiłki główne

„Delikatesowe” pesto z cukinii i kilka słów o kreatywności

Mam takie poranki, kiedy kreatywność budzi się wraz ze mną. Takie momenty dają mi dużo radości.  Dzięki temu blogowi, kreatywność która zawsze była we mnie, a która przez pewien czas zapadła w zimowy sen, obudziła się z podwójną siłą. Napiszę kiedyś post o powodach tego zimowego snu, ale jeszcze nie teraz. Tak na prawdę jest tyle fascynujących tematów, którymi chcę się z Wami podzielić i pisanie sprawia, że czuję szczęście i powrót do moich „źródeł”.

Miało być o  pesto z cukinii.  Wymyśliłam sobie ten przepis nagle, po porannej jodze w domu, przed wyjściem do pracy. Ostatnio budzę się dużo wcześniej, aby zacząć dzień produktywnie. Poranki poświęcam temu blogowi, jodze i przygotowaniu czegoś zdrowego i pysznego.  W ciągu dnia pracuję na pełen wymiar godzin, dlatego poranki dedykuję moim pasjom.  Ale do rzeczy. Wymieszałam kilka fajnych składników, a efekt muszę przyznać wyszedł pyszny. Powiem nawet Wellbelicious.  Pesto możecie podać tradycyjnie z makaronem (lepiej pełnoziarnistym), jako dip do warzyw, sos do pieczonych ziemniaków, a może także smarowidło do chleba, na przykład z pomidorem. Użyjcie wyobraźni i kreatywności, a pewnie wpadniecie jeszcze na inne sposoby podania (podzielcie się wtedy ze mną pomysłem w komentarzu).

Składniki:

  • 1 piękna cukinia
  • 1/2 pęczka pietruszki
  • 1/2 pęczka świeżej kolendry
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka gruboziarnistej soli morskiej
  • świeżo zmielony pieprz
  • 5 łyżek oleju z pestek dyni
  • 2 łyżki pestek dyni
  • 2 łyżki pestek słonecznika
  • Dodałam także 5 łyżek wody, dla łatwiejszego blendowania. Powiedzmy, że jest to opcjonalne i zależy od rodzaju/jakości blendera

Pokrój cukinię w centymetrowe krążki i griluj delikatnie z obydwu stron. Ja użyłam normalnej patelni, bez użycia oleju. Jak cukinia będzie w miarę miękka, ale nadal sprężysta, włóż ją do miksera/blendera wraz z pozostałymi składnikami. Zblenduj wszystko aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Możesz zawsze dodać więcej pieprzu lub soli, w zależności od własnych preferencji smakowych. Proporcje które użyłam tutaj, odpowiadają moim smakom.

To kolejny przepis który jest ucztą nie tylko dla moich kubków smakowych, ale i dla oczu. Piękno tak na prawdę jest wszędzie wokół nas. Musimy się tylko nauczyć lepiej i częściej je dostrzegać w małych, codziennych rzeczach.

You Might Also Like